Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

MOŻE BY TAK PIERDZIELNĄĆ TO WSZYSTKO I SFOTOGRAFOWAĆ BIESZCZADY?

Czasem nie ma czasu by oblecieć w jakieś góry odległe, czy o utrudnionej logistyce dotarcia. Pewnym ersatzem na tego typu bolączki, jest zerknięcie na utęsknione rubieże z jakiegoś punktu obserwacyjnego. To rzecz jasna namiastka, ale czasem musi wystarczyć. Nie czekając na nic ładuję się do busa kierunek Kosarzyska ze starymi austriackimi nartami Hagan Alpin Tour. Proste to jak deski od płotu i sterowne jak drzwi od stodoły, ale mam sentyment do takiego szpeju-vintage.


Na Radziejowej melduję się na długo przed zachodem. Poza psem nikogo dziś nie spotkałem na szlaku i z resztą nikogo już nie spotkam. Widoczność jest umiarkowanie dobra w zasadzie w każdym kierunku, jednak dziś skupię się tylko na południowym-wschodzie. Zanim jednak popstryka lusterko, to wpierw niech sobie pstryknie kapsel...




Czas powolutku leci. Im później tym słońce bardziej wyłania się zza altostratusa robiącego za parasolkę dyfuzyjną, ale cień Ziemi już pochłania cały wschodni widnokrąg. Fotografowało by się dłużej.…