Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2017

FURĄ NA FURMANIEC...

Obraz
Furmaniec to niewielkie wzgórze na Pogórzu Ciężkowickim, wznoszące się na północ od Tuchowa. Odległości w kadrach może i nie są spore (jak na obserwacje Tatr), ale nasza wielka granitoidowa piła ładnie komponuje się z położonym na linii strzału Tuchowem, gdzie wyraźną dominantą w krajobrazie jest bryła klasztoru Redemptorystów. Na miejsce trafiłem przypadkowo i nieco późno, ale co nieco udało się złapać. Punkt obserwacyjny jest łatwo dostępny z wygodnym dojazdem dla zmotoryzowanych prawie pod sam krzyż. Gdzie koło cmentarza wojennego nr 163 można wygodnie rozstawić statyw na ziemi nabitej sporą ilością kul z Mosinów i Mannlicherów... Furmaniec to pagórek z krzyżem w lewej części kadru. W dole właśnie przejechał sobie TLK do Nowego Sącza. A to już ogólny pogląd na południe. Oraz to samo chwilę później i nieco szerzej. Rejon Doliny Białej Wody. Solidne wcięcie to Dolina Roztoki z Doliną Pięciu Stawów Polskich. Tatr ciąg dalszy... Oraz najdalszy strzał na dz

NOWOROCZNE HORYZONTY

Obraz
To już chyba tradycja ze strony natury, że w okolice sylwestra zsyła niezłą widoczność nad Europę Środkową. To też tradycja, że w okolicy sylwestra siedzę w robocie, ale tym razem tylko do 19 w Limanowej, przez co zdążę obrócić na wschód słońca w Tatry. Wypad trochę "na śpiocha", ale wykonalny. W Sączu dołącza Aśka z Tarnowa, ćpam dużą ilość kawy i jedziemy... Na Vabcu krótki postój by popatrzeć na to i owo. Pod Łomnicą widać jak ratraki pracują na poranny sztruks... Po drodze, w Niżnych Rużbachach ląduje nam kilka petard przed maską i o północy w Spišskiej Beli zatrzymujemy się na chwilę na czas "przejścia frontu" by pooglądać główną kanonadę przygotowania artyleryjskiego. Koło renesansowej dzwonnicy didżej odpala muzę ze swojego wana. Nie ukrywam zaskoczenia, bo pierwszą piosenką jest... "Ona tańczy dla mnie" :) Spišská Belá to takie "optyczne" miasto. Biorąc pod uwagę to, że to ojcowizna Petzvala. Jakiś czas później ląduj