Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2020

RADOŚĆ W RADOSZYCACH

Grafika
Na plener dalekich obserwacji dość ciężko się umówić ze znajomymi. Głównie dlatego, że prognozowanie korzystnych warunków jest bardzo ograniczone i szanse na dobre kadry zwykle oceniamy dopiero na kilka godzin przed oczekiwanym momentem. Ponadto jest to i tak tylko pobożne życzenie, a nie pewnik... Jednak pozycję obserwowanego punktu względem zachodu słońca można przewidzieć odpowiednio wcześniej, a to pomaga by zgrać się w terminie i zwiększyć szansę na sukces. Właśnie przy takiej okazji udało się kiedyś zebrać większą drużynę "rycerzy długich ogniskowych"...   Punkt obserwacyjny znajduje się na łące po słowackiej stronie, kilkaset metrów na zachód od przełęczy.   Przed zachodem strzelam jeszcze w kierunku południowo-zachodnim. Widać tam spory fragment Wołowskich Wierchów.   Wystaje też najwyższy szczyt Beskidu Niskiego. Na prawo od niego majaczy odległy o 84 km Runek w Beskidzie Sądeckim. Jest to świetny przykład gdy szczyt dobrze widoczny na symulacjach,