Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2022

NIEŚMIAŁOŚĆ...

Obraz
Królowa Beskidów jest zwykle alegoryzowana jako niewiasta z ponurym nastrojem. Wszystko rzecz jasna w związku dość dużą dynamiką pogody na szczycie. Jednak podczas jednej z wizyt na Pogórzu Ciężkowickim udało się dojrzeć Babią Górę od jeszcze innej, tym razem spokojniejszej strony. Rzekłbym, że ukazała się z odrobiną nieśmiałości. Niczym panienka kukająca zza firanki. Babia Góra będzie wystawać śmielej gdy udamy się wzdłuż grzbietu bardziej na południe ku dolinie Szwedki. Jednak tylko koło nadajnika BTS na przysiółku Wielkie Lipie znalazłem miejsce by wygodnie zatrzymać auto. Dlatego trzeba będzie tu kiedyś wrócić, ale tym razem na rowerze, by zaaranżować bardziej śmiałą sesję z Królową Beskidów... Punkt obserwacyjny znajduje się tuż koło nadajnika BTS, który jednak zniknął za prawą krawędzią kadru.   Widok w kierunku Babiej Góry na 200 mm.   Oraz bardziej szczegółowy kadr na 400 mm z nieśmiałą, główną bohaterką.   Dalekie obserwacje Babiej Góry z Jonin, były już w