czwartek, 10 marca 2016

SŁUPY SĘDZIWOJA - WSCHÓD


Na północnym skraju Kotliny Sądeckiej wznoszą się dwie fliszowe kopy, ryglujące ten kraniec zapadliska śródgórskiego. Mowa o Dąbrowskiej Górze (583 m. n.p.m.) i Białowodzkiej Górze (616 m. n.p.m.). Tytułowa analogia do Skały Gibraltarskiej i Jebel Musa, nawiązuje właśnie do takich wrót między którymi ukradkiem przekrada się Dunajec. Postać sądeckiego alchemika figuruje tu z powodów zgoła subiektywnych... W panoramie z obu tych szczytów dominantą są Tatry, ale to nie dla nich będę rozstawiać pół metrową tubę z soczewkami. 

Pojechałem najpierw na pylon wschodni i dach Pogórza Rożnowskiego zarazem - Dąbrowską Górę, zwaną też lokalnie Górą Kożucha (od pola gospodarza). Wieje mocno, co nie dodaje frajdy przy kręceniu supportem i zdjęć też nie upiększy. Na szczęście orestegor waży tyle, że może się jakoś ustabilizuje.

Czasami mam wrażenie, że żyję w jakiejś alpejskiej mieścinie gdzieś w Engandynie...

Tatry dzielę w kadrach na ćwierci. W tej ćwierci grzęda Orlej Perci.
 No, ale dla dalekich obserwacji lufę trzeba przekręcić o całe π radiana. Myślałem, że będzie gorzej z widocznością, choć musiałem przygiąć nieco krzywą kontrastu, nawet z racji samego spadku kontrastu na długiej ogniskowej.

Pogląd ogólny na północ. Tuż nad Jaworskiem wystaje...


Perełka na dziś. Lachy pozdrawiają Scyzoryki...
Wystaje jeszcze fragment Pasma Jeleniowskiego.

Nuta z Ponidzia... Mioceńskie garby za Wisłą.
  Jednym słowem: Łysogóry znad Sącza? Proszę bardzo! Świętokrzyskie mamy w zasięgu naszego wzroku. Czas wracać... Wiatr który przedmuchał mi atmosferę, będzie się jeszcze rozkręcał do większych prędkości (po drodze minę parę wozów energetyki). Na zdjęcia z pylonu zachodniego Słupów Sędziwoja, wybiorę się jednak przy mniejszym wietrze i może nadarzy się okazja na światełko z tamtejszego RTCN.

Trochę się zgrzałem, ale jednak wykąpię się w domu...






Miejscówka: Dąbrowska Góra 583 m n.p.m. (49.692722 N 20.692223 E)
Data polowania: 09.02.2016
Najdalszy strzał: Łysa Góra - 132 km.
Oręż fotograficzny: Pentax K-50 + Orestegor 500 mm / + DAL 50-200 mm

środa, 2 marca 2016

ZADYMA NAD WISŁĄ


Luty, ze względu na mrozy i fale suchego powietrza bywa dobrym okresem żniw daleokoobserwacyjnych (o ile sprawy nie spartoli El Niño, tudzież inna anomalia). W założeniu standardowym, chciałem złowić Krywania Małofatrzańskiego z wieży na Radziejowej, którego bez sporej refrakcji nie widać (zasłania go las na Skoruszynie), a także z racji dużego albedo od pokrywy śnieżnej, która dała by dobry kontrast względem lasu zza którego by wystawał. Podniesienia nie było, a poziom warstwy inwersyjnej był zbyt wysoki. Za to moją uwagę przykuł pewien "dinks" na północy. Myśli poczęły się kłębić... Kim Dzong Un pierdyknął się w guzikach i rozniósł za pomocą jednej z głowic strategicznie ważny prom na Wiśle w Opatowcu? Heniek na zakrapianym ognisku w Szczucinie pokazał jak się rozpala watrę za pomocą kanistra? Na obrzeżach Dąbrowy Tarnowskiej znów ktoś odpalił eko-pieyck na folię i ebonit?

Dziś fotografuję w towarzystwie modraszki...
Dinks na horyzoncie...
Rozwiązaniem jest, nic innego jak obłok kondensacyjny znad elektrowni. W tym wydaniu nie są to spaliny, a dzieło systemu odprowadzania nadmiaru ciepła. Czyli najzwyklejsza chmura pary wodnej z trójkanałowego komina wysokości 150 metrów w Elektrowni Połaniec. Czwartego "prądotwórcy" w kraju chłodzonego wodą prosto z Wisły.

Oraz dinks przy ogniskowej 300 mm.





Kierując wzrok na południe natrafiłem jeszcze na najwyższą budowlę na Słowacji. Czyli nadajnik na Dubníku wysokości 318 m. Tym samym jest najwyższym, antropogenicznym punktem w całych Górach Tokajsko-Slańskich gdyż jego czubek znajdujący się na wysokości 1192 m n.p.m przewyższa andezytową kopę Šimonki o równe 100 metrów. Przekaźnik zdaje się wyrastać ze wzniesienia w prawej części kadru, ale tak naprawdę znajduje się na niższej górce 9 km za widocznym szczytem. Niestety, ale obiektyw przysadził mi konkretną winietę...

Fragment Gór Tokajsko-Slańskich ze słowackim rekordzistą konstrukcyjnym.









No i tyle po dzisiejszych łowach... Czas na odwrót taktyczny.

Miejscówka: Radziejowa 1266 m n.p.m. + ok. 25 m. wieża (49.449322 N 20.604166 E)
Data polowania: 10.02.2012
Najdalszy strzał: Elektrownia Połaniec - 122 km.
Oręż fotograficzny: Canon 550D + Sigma 70-300 mm