Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2018

SANKA - LANDSZAFT SUDECKI

Jeśli miałbym kiedykolwiek zrobić listę najtrudniejszych obserwacji z terenu Polski, to dzisiejsza trafiła by bez wątpienia do pierwszej dziesiątki. Wszystko za sprawą tego, że tor światła przebiega bardzo nisko nad ziemią, a po drodze nie ma rzecz jasna tafli wody, tylko tereny albo zalesione albo zindustrializowane. Przez co wilgotne lub zanieczyszczone powietrze będzie tu sporym problemem przez większość roku, ale w końcu udało się by złowić Sudety z podkrakowskiego Garbu Tenczyńskiego.

&nbsp


&nbsp




Miejscówka: Wielka Góra; 386 m n.p.m. (50.06416 N 19.6204 E)
Data polowania: 20.04.2018
Najdalszy strzał: Pradziad - 171 km.
Oręż fotograficzny: Pentax K-50 + Sigma 120-400 mm

VADEMECUM DALEKICH OBSERWACJI

Dalekie obserwacje to w pewien sposób wyścig z naturą o uchwycenie momentu w którym możemy przejrzeć na wskroś przez dziesiątki, a nawet setki kilometrów atmosfery. Nie jest to rzecz trywialna i w praktyce przekłada się na stosowanie rzetelnej wiedzy z zakresu meteorologii, geografii i optyki. Najczęściej polowania na odległe obiekty, odbywają się przy pomocy sprzętu fotograficznego, co w zasadzie tworzy nową dziedzinę fotografii. O ile w miarę oczywistą sprawą jest to, że np. zdjęcie gołej baby w wannie nie będzie się mieściło w kryteriach fotografii krajobrazowej, tak trzeba nakreślić czym będzie zdjęcie które sklasyfikujemy do działu dalekich obserwacji, a które nią nie będzie się zaliczać do tej kategorii. Pora więc wyjaśnić kilka istotnych szczegółów.

Definicja dalekich obserwacji

Dalekie obserwacje to: obserwacje wszelkich obiektów będących częścią powierzchni Ziemi, lub mających z nią trwały kontakt i znajdujących się w znacznej odległości od obserwatora, który również znajdu…

SANKA - LANDSZAFT KARPACKI

Tuż za zachodnimi rogatkami Krakowa, rozpoczyna się równoleżnikowo rozciągnięty Garb Tenczyński. Mniej więcej w połowie tego zrębowego grzbietu, na terenie wsi Sanka wznosi się Wielka Góra - łyse, baniaste wzgórze kryjące w trzewiach permski lakolit ryolitowo-andezytowy, z którego skały wyskrobuje zakład górniczy w Zalasie położony ciut bardziej na północ. Wzgórze przyciągnęło mnie za sprawą rozległej panoramy rozciągniętej od wschodu, przez południe po zachód i można stąd sfotografować punkty w Tatrach, Beskidzie Śląsko-Morawskim i w Sudetach Wschodnich. 











Niestety, tego dnia nie udało się wykonać najdalszej możliwej do uchwycenia linii strzału, którą było by

TATRY Z ZIELONEGO WZGÓRZA

Anaberg... wznoszące się na 408 m n.p.m. wzgórze na zachodnim skraju Grzbietu Chełma, będące zarazem najwyższym punktem tego mezoregionu jak i całej Wyżyny Śląskiej. Spod szczytu tego pagórka, będącego "ogarkiem" po wulkanie, który kopcił tutaj na przełomie oligocenu i miocenu, można ustrzelić kilka dalekich strzałów, w tym jedno z najdalszych ujęć Tatr z terenu naszego kraju.

Po beznadziejnej, pełnej nieprzejrzystego powietrza zimie nastał "renesans" dalekich obserwacji wraz z nadejściem wiosennej cyrkulacji powietrza nad Europą Środkową. Anaberg jest mi dość nie po drodze, bo z Zakopanego mam tu raptem 260 km korkującymi się drogami, ale tego dnia (a raczej nocy) wybierałem się na geologiczny wypad w Sudety Środkowe i szczęśliwy traf przygnał z północnego zachodu masy klarownego powietrza. Miałem nieco wątpliwości czy się uda, ale późnym wieczorem dostaję jeszcze świeże informacje meteorologiczne od Artura, więc przed świtem parkuję na GSA i rozkładam stragan..…