NIEPLANOWANA NIEPLA

Plany swoje, a życie swoje... Zamierzałem jechać gdzieś za Krosno na plener, ale kombinacja guzdrania się, zawalidróg i remontów na drodze, sprawiła że dotarłem niewiele dalej niż za Jasło. W związku z tym padło na nieco przypadkowe miejsce, czyli pola w Niepli. W większości przypadków, dotarcie na miejsce fotografowania trochę trwa, ale tutaj pierwszy raz w życiu fotografowałem przy zaparkowanym samochodzie, który doskonale spełnił się w roli wiatrochronu. Miejsce w sam raz dla wygodnych...

 
Dominantą w okolicy jest kościół św. Marcina w Szebniach. W tle widać Kamień Hałbowski.

 
Na bliższych planach śmigają auta pędzące po DK28, a dalej wzbijają się szczyty Beskidu Sądeckiego.

 
Z najodleglejszą i najwyższą w tym rejonie Radziejową.


 
No ale ostatecznie w kadrze lądują Tatry.

 
Obraz jest w miarę ostry pomimo wiatru. Nie chodzi mi tu o bujanie statywem, bo jestem dobrze osłonięty, a o turbulencje w powietrzu których na szczęście nie ma, albo są znikome.

 
Spomiędzy najwyższych wierzchołków Tatr Bielskich wyszła Cubryna - najodleglejszy punkt do uchwycenia z tego miejsca.

 
Bardziej na prawo wyłonił się Kozi Wierch. Jeszcze kilka chwil temu był skryty w chmurach, które jeszcze się snuja na prawo od niego.

 
No i to by było tyle na dziś. Kończymy z takim samym kadrem z jakim zaczynaliśmy...

 
Miejscówka: Niepla; 295 m n.p.m. (49.7759 N 21.60406 E)
Data polowania: 24.03.2020
Najdalszy strzał: Cubryna - 130 km.
Oręż fotograficzny: Pentax K-50 + Sigma 120-400 mm

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ALPEJSKIE AKWARELE

TATRZAŃŚKA KUŹNIA DALEKOOBSERWACYJNA

SŁUPY SĘDZIWOJA - ZACHÓD