Posty

Wyświetlam posty z etykietą Karpaty Wschodnie

BUSZUJĄC W SMRECZYNACH...

Obraz
Dalekie obserwacje Karpat Wschodnich z Beskidu Sądeckiego Po złapaniu Bieszczad z prześwitów na dawnej Hali Roztockiej, przejechałem kawałek dalej na południowy-wschód, na kolejną halę, która tym razem zarosła tylko częściowo. Chodzi konkretnie o Halę Łabowską. Niestety, ale ocalała część hali na której stoi schronisko, prezentuje słabą panoramę w kierunku Karpat Wschodnich. Aczkolwiek tutejsze nasadzenia świerków również nie wytrzymały próby czasu i na wschodnim wierzchołku Hali Łabowskiej powstała luka z naprawdę niezłym widokiem na południowy-wschód. Wszystko do czasu, zanim teren dawnej hali znów zarośnie świerkiem.   Rozgaszczam się w młodniku. W takim miejscach często trzeba przenosić statyw, by wcisnąć się w luki pomiędzy świerkami.   Obiektyw kieruję wpierw na Beskid Niski. Min. na Pasmo Bukowicy, którego najwyższym szczytem akurat nie jest Bukowica widoczna w kadrze.   Kamień. Ten nad Jaśliskami. Inna nazwa tej góry to Bieszczad, a jak chodzi o same Bieszczady...

DYPTYK SĄDECKI

Obraz
Dalekie obserwacje Karpat Wschodnich z Beskidu Sądeckiego Podczas kręcenia rowerem po swoich rodzinnych stronach, odwiedziłem kilka nowych miejsc obserwacyjnych. Relatywnie nowych, ponieważ wszystkie były kiedyś halami pasterskimi, które zarosły. Po czym ponownie stały się otwartą przestrzenią po ucztach korników i silnych wiatrach. Krążąc po górach, często odbiega się od rutynowego myślenia i wchodzi się w tryb metaforyzacji świata. Odległe pasma wpisane w przełęcze, nasunęły mi porównania do gotyckiej sztuki sakralnej.   Dzisiejszy podjazd na grzbiet Pasma Jaworzyny Krynickiej obrałem drogą przez Dolinę Feleczyńskiego Potoku. To jedna z niewielu dolin w tym paśmie która nigdy nie była zamieszkana.   Pierwszy punkt obserwacyjny wypadł na północno-zachodnim szczycie Wierchu nad Kamieniem. Młodnik za jakiś czas ograniczy widok. Las w tym miejscu, to jednak sprawa relatywnie świeża, ponieważ to teren dawnej Hali Roztockiej.   Na wschodzie rysują się szczyty Pogórza Dynowskieg

NOWOROCZNE HORYZONTY

Obraz
Dalekie obserwacje Karpat Wschodnich z Tatr To już chyba tradycja ze strony natury, że w okolice sylwestra zsyła niezłą widoczność nad Europę Środkową. To też tradycja, że w okolicy sylwestra siedzę w robocie, ale tym razem tylko do 19 w Limanowej, przez co zdążę obrócić na wschód słońca w Tatry. Wypad trochę "na śpiocha", ale wykonalny. W Sączu dołącza Aśka z Tarnowa, ćpam dużą ilość kawy i jedziemy... Na Vabcu krótki postój by popatrzeć na to i owo. Pod Łomnicą widać jak ratraki pracują na poranny sztruks... Po drodze, w Niżnych Rużbachach ląduje nam kilka petard przed maską i o północy w Spišskiej Beli zatrzymujemy się na chwilę na czas "przejścia frontu" by pooglądać główną kanonadę przygotowania artyleryjskiego. Koło renesansowej dzwonnicy didżej odpala muzę ze swojego wana. Nie ukrywam zaskoczenia, bo pierwszą piosenką jest... "Ona tańczy dla mnie" :) Spišská Belá to takie "optyczne" miasto. Biorąc pod uwagę to, że to ojc

WSCHÓD NA WSCHODNIM KANCIE TATR

Obraz
Dalekie obserwacje Karpat Wschodnich z Kieżmarskiego Szczytu Kieżmarski Szczyt... Ten spory kawał skały flankuje od wschodu Tatry Wysokie. Wyróżnia się w krajobrazie potężną, ponad półtorakilometrową deniwelacją ponad otoczenie, a z sąsiedniego Małego Kieżmarskiego Szczytu opada legendarna tatrzańska ściana. Ściana niebagatelnego kalibru, bo liczy sobie ponad 900 metrów pionu. Możliwości obserwacyjne z tego punku są równie spore. Panorama sięga od Karpat Wschodnich po Sudety Wschodnie. O ile mamy dobrą widoczność... Lato 2016 w dalszym ciągu mnie zaskakuje, bo początek sierpnia przyniósł masy w miarę klarownego powietrza, dokładnie tak samo jak na początku lipca. Mam pewne obiekcje czy będzie dobrze, ale tak naprawdę to się nie dowiem, póki nie pojadę na miejsce. Szansa wypadła mało korzystnie, bo po dyżurze nocnym. Primo trza odespać noc w robocie, dlatego wyjechałem późno, ale tak by solówka na najtrudniejszym, dość eksponowanym fragmencie Rakuskiej Grani, dała się przejść, jes