Posty

TYMCZASEM ZA DUNAJEM...

Obraz
Wizyta na Ostredoku tuż po nowym roku, przyniosła rzecz jasna więcej długodystansowych fotografii niż same Alpy z Wielkiej Fatry. Materiał podzieliłem na kilka wpisów, a pierwszy można oglądać po kliknięciu tutaj. Warto było skierować obiektyw w kilka innych stron. Tym bardziej, że udało się zajrzeć za Dunaj, nie tylko w kierunku Alpejskim.





















Miejscówka: Ostredok; 1596 m n.p.m. (48.89917 N 19.08166 E)
Data polowania: 02.01.2020
Najdalszy strzał: Kőris-hegy - 204 km.
Oręż fotograficzny: Pentax K-50 + Sigma 120-400 mm

ALPEJSKIE AKWARELE

Obraz
Wszelkie pomiary od dawna wskazywały, że najwyższy szczyt Wielkiej Fatry - Ostredok jest wymarzonym punktem do obserwacji Alp. Wymarzonym w tym sensie, że realizacja tej obserwacji tkwiła długo w strefie marzeń. Coś jak sen o zostaniu pilotem z dzieciństwa... No i kiedyś trzeba te sny w końcu zrealizować. Z początkiem roku 2020 nastały odpowiednie ku temu warunki. Z analizy meteogramów wynikało, że nie warto gnać na sam wschód słońca, bo koło 10:00 - 11:00 powinno być najbardziej suche powietrze, a zimowe słońce i tak nie powinno zbyt namieszać w kwestii kontrastów. Więc budzik zerwał mnie z łóżka o 3:00 i po dwóch godzinach jazdy zaparkowałem w Vyšnej Revúcy u wylotu Zelenej Doliny, a następnie po prawie czterech godzinach dreptania przez zaśnieżone buczyny i kosówki docieram na Ostredok, gdzie jak najszybciej rozkładam statyw.







Mimo panującego wyżu, nie było bezwietrznie. Ów wyż nie stagnował, tylko gnał na wschód, a hulający wiatr oprócz rozmydlania kadrów, znacznie obniżał komfor…

ŁUK KARPAT Z ŁUKOWEJ

Obraz
Południowo-zachodni skraj Płaskowyżu Tarnowskiego opada stromym progiem ku terasom zalewowym Dunajca. Wysokość progu to circa 60-70 metrów ponad poziom rzeki, co jest całkiem niezłą wartością jak na generalnie równinny teren. W okolicy jest tu dość dużo miejsc na fotografowanie Karpat, ale pola w zachodniej części Łukowej oferują ciekawy widok na industrial tarnowskich Mościc układający się na jednej linii z tatrzańskimi turniami.    























WIDOK OKABLOWANY

Obraz
Gęstość okablowania na kilometr kwadratowy, przypomina czasem zagęszczenie lian w lasach równikowych. Ponadto, gdy trafimy w jakiś bardziej ustronny teren, to jakimś prawem Murphy'ego akurat ten jeden kabel w okolicy, będzie biegł w poprzek potencjalnie najładniejszego kadru. W przypadku szczytowych partii Trzemeskiej Góry, Murphy również zaciera ręce. Bo jeśli widok na północ nie jest zasłonięty szpalerem drzew, to na linii obserwacji wyrastają się właśnie słupy z kablami. Trudno... Ważne że w ogóle da się fotografować.  





















TATRY BUDYNIOWE

Obraz
Na wzniesieniach położonych na północny-wschód od szczytu Kokocza, rozłożył się spory przysiółek o dość "kulinarnej" nazwie - Budyń, leżący w administracyjnych granicach Zwiernika. W tym miejscu można poczuć sielski spokój pogórzy, a z wielu miejsc na terenie przysiółka można dostrzec Tatry wystające zza Pasma Brzanki min. spod wiaty przystankowej w centrum Budynia. Po namyśle wybrałem jednak pole na wąskim grzbiecie biegnącym w kierunku Zagórza. Na tzw. Działach w pobliżu cmentarza wojskowego nr 235.  















Miejscówka: Budyń (Działy); 374 m n.p.m. (49.93309 N 21.26469 E)
Data polowania: 15.09.2019
Najdalszy strzał: Krywań - 125 km.
Oręż fotograficzny: Pentax K-50 + Sigma 120-400 mm