Posty

WIDOK OKABLOWANY

Obraz
Gęstość okablowania na kilometr kwadratowy, przypomina czasem zagęszczenie lian w lasach równikowych. Ponadto, gdy trafimy w jakiś bardziej ustronny teren, to jakimś prawem Murphy'ego akurat ten jeden kabel w okolicy, będzie biegł w poprzek potencjalnie najładniejszego kadru. W przypadku szczytowych partii Trzemeskiej Góry, Murphy również zaciera ręce. Bo jeśli widok na północ nie jest zasłonięty szpalerem drzew, to na linii obserwacji wyrastają się właśnie słupy z kablami. Trudno... Ważne że w ogóle da się fotografować.  





















TATRY BUDYNIOWE

Obraz
Na wzniesieniach położonych na północny-wschód od szczytu Kokocza, rozłożył się spory przysiółek o dość "kulinarnej" nazwie - Budyń, leżący w administracyjnych granicach Zwiernika. W tym miejscu można poczuć sielski spokój pogórzy, a z wielu miejsc na terenie przysiółka można dostrzec Tatry wystające zza Pasma Brzanki min. spod wiaty przystankowej w centrum Budynia. Po namyśle wybrałem jednak pole na wąskim grzbiecie biegnącym w kierunku Zagórza. Na tzw. Działach w pobliżu cmentarza wojskowego nr 235.  














Miejscówka: Budyń (Działy); 374 m n.p.m. (49.93309 N 21.26469 E)
Data polowania: 15.09.2019
Najdalszy strzał: Krywań - 125 km.
Oręż fotograficzny: Pentax K-50 + Sigma 120-400 mm


POLAMI POLAMI, PO MIEDZACH, PO MIEDZACH...

Obraz
"...Po błocku skisłym, w mgłę i wiatr...". Przebywając na Ponidziu zawsze wyciągam z pamięci nuty z kompozycji Wolnej Grupy Bukowina, nawet jeśli nie zastała mnie tu wiosenna pora będąca motywem przewodnim cytowanego fragmentu piosenki. Tym razem szepcząc słowa Wojtka Bellona rozłożyłem statyw koło pięknej, renesansowej kaplicy św. Anny na wzgórzu nad Pińczowem (będącej aktualnie w niefotogenicznej scenerii remontu) z zamiarem upolowania popularnego (i częstokroć najłatwiejszego) tematu w DO jakim są Tatry, a wszystko trochę w scenariuszu westernowego pojedynku tzn. w samo południe. Zapraszam do nieoglądnięcia wywołanych RAWów.   











Miejscówka: Wzgórze św. Anny; 241 m n.p.m. (50.52186 N 20.53111 E)
Data polowania: 01.10.2019
Najdalszy strzał: Gerlach - 153 km.
Oręż fotograficzny: Pentax K-50 + Sigma 120-400 mm

GÓRY CZY CHMURY?

Obraz
Na północny-wschód od Tarnowa znajduje się płytka dolina niewielkiej rzeki Czarna, która mając swoje źródła dość blisko zlewni Dunajca, wybrała jednak zlewisko Wisłoki i popłynęła na wschód. Dla ludzi mieszkających na północ od doliny Czarnej, włości na garbie po drugiej stronie brzegu, były zapewne "za Czarną". Stąd przypuszczalnie wzięła się nazwa wsi Zaczarnie na polach której rozłożyłem statyw dzisiejszego wieczora, by złowić karpackie szczyty szybko chowające się w chmurach, które czasem próbowały imitować odległe pasma górskie. 














Miejscówka: Zaczarnie; 250 m n.p.m. (50.05404 N 21.06388 E)
Data polowania: 18.09.2018
Najdalszy strzał: Wysoka - 120 km.
Oręż fotograficzny: Pentax K-50 + Sigma 120-400 mm

NIM WSTANIE DZIEŃ...

Obraz
"...Gdzie nie zebrany plon, gdzie poczerniały głóg, wstaje dzień."
Edmund Fetting
Nucąc słowa tego utworu, rozstawiałem statyw w zroszonej trawie na szczycie Kokocza z nadzieją, że w końcu uchwycę w kadrze sylwetki bieszczadzkich szczytów. W końcu... Bo całą procedurę powtarzałem po raz czwarty i liczyłem, że piątego nie będzie. No i udało się, a w dodatku zwiększona refrakcja atmosferyczna pozwoliła na obserwacje szczytów niewidocznych w standardowych warunkach. 










Miejscówka: Kokocz; 434 m n.p.m. (49.92644 N 21.20828 E)
Data polowania: 22.09.2018
Najdalszy strzał: Bukowe Berdo - 144 km.
Oręż fotograficzny: Pentax K-50 + Sigma 120-400 mm

DOBRA KOLATA NIE JEST ZŁA

Obraz
Dwa dni po wyjściu na najwyższy szczyt gór Komovi przyszedł czas na wyjście na najwyższy szczyt Czarnogóry, czyli na Złą Kolatę położoną w górach Prokletije na granicy albańsko-czarnogórskiej oraz na sąsiednią Dobrą Kolatę gdzie wykonałem kilka fotografii na dłuższej ogniskowej. Podobnie jak w poprzednim przypadku podszedłem do sprawy oportunistycznie i po prostu wykonałem kilka zdjęć w kierunku najlepszej przejrzystości powietrza... Coś tam się trafiło.











Wspomniana wcześniej Zla Kolata, jako szczyt istotny dla "koroniarzy" zbierających najwyższe szczyty państw, stał się celem do zdobycia całkiem niedawno. Po nowych pomiarach wysokości szczytów Zla Kolata (2534 m n.p.m.) zdetronizowała Bobotov Kuk (2523 m n.p.m.) w masywie Durmitoru uznawany kiedyś za najwyższy szczyt Czarnogóry i nie jest to pierwsza tego typu sytuacja, gdy prymat na liście najwyższych szczytów zmieniają nowe pomiary. Mniej więcej do połowy XIX wieku za najwyższy szczyt Tatr (i zarazem Karpat) uważano Łomni…

PŁANINY BEZ PŁANETNIKÓW

Obraz
Podczas szwendania się po górach częstokroć zaprzątam sobie głowę problemem burz, dlatego między innymi częściej bywam w nich poza okresem letnim. Jednak czasem trzeba się zmierzyć z kaprysami płanetników, a nóż się uda. No i udało się, ale tym razem na Bałkanach, gdzie trafiła się stabilna pogoda z suchym i dość przejrzystym powietrzem nawet w samo południe. Dzięki temu wpadło na kartę kilka kadrów w Górach Komovi, położonych na granicy Czarnogóry i Albanii.





















Niestety nie przewidziałem tak dobrych warunków obserwacyjnych i wykonałem zdjęcia tylko w niektórych kierunkach, gdzie powinny znajdować się odległe pasma górskie. Jak widać to nieco za mało, bo pominąłem kilka ciekawych kadrów, a morał jest taki że warto czasem popstrykać "tak na wszelki wypadek" po innych fragmentach horyzontu. A nóż coś się złapie... 

Miejscówka: Kom Kučki; 2487 m n.p.m. (42.68085 N 19.64187 E)
Data polowania: 19.08.2019