sobota, 1 lipca 2017

RYSIEK, BĘDZIE DOBRZE...



Ślęża - chyba największa indywidualistka spośród gór Polski, jest mocno wysuniętą forpocztą Sudetów. Na tyle wysuniętą, że można z niej okiełznać wzrokiem większość pasm tej grupy górskiej, od Moraw po Łużyce. Dodatkowo, spora wysokość względna izolowanego wzniesienia, daje ciekawe wrażenie obserwacji ze sporej wysokości.

Startujemy najszybszą drogą z przęł. Tąpadła pomiędzy Ślężą a Radunią, gdzie można dogodnie zostawić auto na sporym parkingu. Jednak w dni powszechnie wolne do pracy, trzeba się liczyć z tym, że  możemy nie znaleźć wolnego miejsca.

W drodze na Ślężę... W marcu 2017 bezrobocie w Polsce wynosiło zaledwie 8,2%. Całkiem nieźle, ale Rysiek i tak ma pod górę. Takie życie...


Naszym punktem obserwacyjnym jest betonowa wieża z początku XX wieku.

Rut okiem na Wrocław z dominującą sylwetką Sky Towera.
No ale czas na góry. W kierunku Gór Opawskich kontrast już jest tak kiepski, że nie ma co fotografować. Więc przesuwam obiektyw coraz to bardziej na zachód, tak by złapać najpierw najgorzej oświetlone fragmenty Sudetów.

Słońce wyszło już na tyle wysoko, że Sudety Wschodnie wyszły już mdło.





Ale im dalej na zachód tym widok jest klarowniejszy. Tutaj najwyższy szczyt polskiej części Sudetów Wschodnich.


Panorama Karkonoszy. Na pierwszym planie rozciągają się zabudowania Świdnicy. Ciut wyżej pod Trójgarbem widać fragment północnych dzielnic Wałbrzycha.


Wschodni...

...Oraz zachodni skrawek Gór Olbrzymich.





Zza Gór Kaczawskich wystaje fragment Gór Izerskich.

I w tym kierunku trafił się najdalszy strzał na dziś. Czyli ledwo wystający Smrek po czeskiej stronie Gór Izerskich.

No, ale to nie wszytko. Wracając do początku wyjścia na Ślężę, wypadało by jeszcze wyjaśnić kim jest Rysiek. Praca ubogaca i wierzę, że sytuacja się kiedyś zmieni i ręce zdolne do działania w końcu się przydadzą się do czegoś pożytecznego.

No i pamiętajmy, że wszystkie Ryśki to porządne chłopy...



Miejscówka: Ślęża 718 m n.p.m. + ok. 12 m. wieża (50.86405 N 16.70757 E)
Data polowania: 27.03.2017
Najdalszy strzał: Smrek - 100 km.
Oręż fotograficzny: Pentax K-50 + Sigma 120-400 mm / + Pentax SMC-DAL 50-200 mm

6 komentarzy:

  1. Wieża jest z 1913 roku. Najdalszy rozpoznawalny punkt w Sudetach, widziany ze Ślęży jest oddalony chyba o 102 km, więc jest prawie max!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staruszka... W naszych Karpatach najstarszą wieżą widokową jest stalowa wieża na Pasice w Beskidzie Niskim z końca lat 30-stych XX wieku. Cała reszta to funkiel nówki, tylko lekko śmigane.

      Usuń
    2. Na przedgórzu sudeckim najstarszą wieżą widokową, czy tam Bismarcka jak kto woli jest ta:

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Wie%C5%BCa_Bismarcka_na_Ja%C5%84skiej_G%C3%B3rze

      Usuń
  2. O ile Wrocław oko w oko - nawet nawet, o tyle rzut z oddali mnie straszy. To chyba jeszcze miastoowstręt, którego nabawiłam się podczas pierwszego mojego wjeżdżania doń przed laty. Zdjęcie z dominującym Sky Towerem się broni (masz szczęście) tylko dlatego, że oddal jest dalsza, niż była tamta, która nieco szpetniej wydobywała szarość, beton, dym. Uff... tu nie rzuca się w oczy to paskudne wrocławskie *cswhdkweuf*. Taki plus Ślęży.
    Swoją drogą masyw Śnieżnika dopiero za tak mnogim falowaniem (naliczyłam sporo mniejszych i większych garbów) z tej strony wygląda najciekawiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie oglądnąłem Śnieżnika z wszystkich stron, ale przypuszczam, że najbardziej by mi się spodobał ze Strażowa lub ze Schneebergu. Rozmyślam też co by było, gdybym nie miał szczęścia i zdjęcie ze Sky Towerem by się nie obroniło :)

      Usuń
    2. Może SkyPała i reszta Wrocławia ze Ślęży straszy w dzień, ale w nocy wygląda niesamowicie. Swoją drogą Wieża Eiffla miała być rozebrana bo szpeciła Paryż. Śnieżnik najładniejszy jest chyba ze Śnieżki.

      Usuń