PÓŁANKI... POLA I POLANKI


Kilka kilometrów na zachód od Przemyśla, pomiędzy Nienadową, a Skopowem wznosi się zorientowany na linii północ południe grzbiet Patryji. Na grzbiecie przycupnęły zabudowania przysiółka zwanego Półankami, a z pól i łąk rozciągających się tuż za ostatnimi domami można zobaczyć jeden z najdalszych widoków Tatr we wschodniej części Polski. Wszystko za sprawą odpowiedniej konfiguracji punktu obserwacyjnego z obniżeniem Dołów Jasielsko-Sanockich i biegnącego równoleżnikowo odcinka doliny Sanu.

Na szczycie Patryji prócz dwóch przekaźników znajduje się stary trianguł. To właśnie koło niego znalazłem najlepsze miejsce do rozstawienia statywu.

 
Teraz wystarczy tylko poczekać, aż słońce zajdzie za horyzont. Słońce nie zachodzi jeszcze bezpośrednio za Tatrami, ale powinno być już na korzystnym azymucie pod kątem podświetlenia.

 
Korzystając z czasu strzelam jeszcze tu i ówdzie. Nie tak daleko znajdują się widoczne w kadrze Wzgórza Rymanowskie, a wśród nich bardzo znany punkt obserwacyjny na Przymiarkach skąd obserwowałem Tatry dzień wcześniej. Zdjęcia można obejrzeć tutaj.

 
Kwadrans później Tatry już rejestrowały się na matrycy.

 
Ten sam kadr z podpisanymi dystansami. Po prawej widać także odległy o 80-82 km fragment Pasma Magury Wątkowskiej i charakterystyczny maszt przekaźnika w Izdebkach odległy o 25 km.

 
Miejscówka: Patryja; 432 m n.p.m. (49.84711 N 22.45417 E)
Data polowania: 14.10.2018
Najdalszy strzał: Gerlach - 184 km.
Oręż fotograficzny: Pentax K-50 + Sigma 120-400 mm

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

TATRY Z ZIELONEGO WZGÓRZA

OD TURBACZA WIEJE WIATR

DOBRY WIECZÓR Z PASMA BRZANKI