WZGÓRZA PACHNĄCE ROBINIĄ

Dalekie obserwacje Tatr z Szebni


W górach wcale nie trzeba wychodzić na wysokie szczyty by podziwiać dalekie widoki. Mało tego, gdzieniegdzie w ogóle nie trzeba chodzić... Na terenie Kotliny Jasielsko-Sanockiej w Szebniach, można podziwiać Tatry prosto z drogi krajowej nr 28. Co prawda położenie na terenie kotliny wale nie oznacza, że wszędzie jest tu płasko jak na stole, a rejon Szebni jest pod tym względem dość pagórkowaty. Aczkolwiek wzniesienia sąsiedniego i dość niskiego Pasma Warzyckiego są i tak położone 100 - 120 metrów wyżej.


Wzniesienia w rejonie Szebni dzielą Kotlinę Jasielsko-Krośnieńską na dwa rejony niższej rangi. Nietrudno się domyśleć na jakie: Kotlinę Jasielską i Kotlinę Krośnieńską.

 
Zza szczytów w rejonie Gorlic, wyłania sie kopuła najwyższego szczytu w Beskidzie Sądeckim.

 
Trochę zimy, trochę lata. Czerwcowy śnieg na tatrzańskich turniach, nie jest niczym nadzwyczajnym, ale w tym roku jest go nieco więcej niż zazwyczaj.

 
Na lewo od Wierchu nad Kamieniem w Beskidzie Sądeckim wystają nieśmiało szczyty Tatr Bielskich.

 
Wiało dość mocno, dlatego szczyty są nieco rozmyte przez turbulencje atmosfery. Zarówno Wysoka jak i Rysy są w zasadzie w tej samej odległości z tego punktu, z przewagą kilkudziesięciu metrów dla Rysów...

 
Tuż obok przebiega ruchliwa droga, ale mimo wszystko zamiast spalin dało się poczuć słodką woń kwitnących wokoło robinii akacjowych.

 
Punkt obserwacyjny:   Szebnie; 274 m n.p.m.
Data obserwacji:   06.06.2020
Największa odległość:   Rysy - 126 km
Sprzęt fotograficzny:   Pentax K-50 + Sigma 120-400 mm

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ALPEJSKIE AKWARELE

BUSZUJĄC W SMRECZYNACH...

KAŻDY MA SWOJE BIESZCZADY