Posty

Wyświetlanie postów z 2021

KRÓTKA CHWILA NA DŁUGIEJ POLANIE

Grafika
Czasu zawsze brakuje. Gdy po robocie nie zostaje zbyt wiele wolnych chwil na "grube ryby", to nie ma co wybrzydzać z "płotkami". Tym razem, taką płocią został plener na Długiej Polanie nad Nowym Targiem. Prześwit w górnej części Długiej Polany można szybko osiągnąć na rowerze, przez krótki ale przyzwoicie nachylony podjazd przez Kokoszków. W nagrodę dostaniemy widoki na ponad setkę kilometrów w linii prostej.   Luka w lesie jest niewielka. W dodatku w kadr wchodzą kable, ale te problemy rozwiązuje nam obiektyw o długiej ogniskowej.   Dalekie widoki w kierunku południowo-zachodnim umożliwia obniżenie Doliny Orawy. Po lewej wystaje kopiasta... Kopa w Wielkiej Fatrze oraz Šíp w Šípskiej Fatrze.   A po prawej otwiera się widok na dwie części Małej Fatry, czyli na część Krwywańską i Luczańską.   Przy czym ta druga tylko kuka zza wyższych sąsiadów, ale to tam znajdują się najdalej położone szczyty uchwycone tego wieczoru.   Miejscówka : Długa P

BUSZUJĄC W SMRECZYNACH...

Grafika
Po złapaniu Bieszczad z prześwitów na dawnej Hali Roztockiej, przejechałem kawałek dalej na południowy-wschód, na kolejną halę, która tym razem zarosła tylko częściowo. Chodzi konkretnie o Halę Łabowską. Niestety, ale ocalała część hali na której stoi schronisko, prezentuje słabą panoramę w kierunku Karpat Wschodnich. Aczkolwiek tutejsze nasadzenia świerków również nie wytrzymały próby czasu i na wschodnim wierzchołku Hali Łabowskiej powstała luka z naprawdę niezłym widokiem na południowy-wschód. Wszystko do czasu, zanim teren dawnej hali znów zarośnie świerkiem.   Rozgaszczam się w młodniku. W takim miejscach często trzeba przenosić statyw, by wcisnąć się w luki pomiędzy świerkami.   Obiektyw kieruję wpierw na Beskid Niski. Min. na Pasmo Bukowicy, którego najwyższym szczytem akurat nie jest Bukowica widoczna w kadrze.   Kamień. Ten nad Jaśliskami. Inna nazwa tej góry to Bieszczad, a jak chodzi o same Bieszczady...   Pora na Bieszczady, a konkretnie na grzbiet Wielkiego Działu wpisany

DYPTYK SĄDECKI

Grafika
Podczas kręcenia rowerem po swoich rodzinnych stronach, odwiedziłem kilka nowych miejsc obserwacyjnych. Relatywnie nowych, ponieważ wszystkie były kiedyś halami pasterskimi, które zarosły. Po czym ponownie stały się otwartą przestrzenią po ucztach korników i silnych wiatrach. Krążąc po górach, często odbiega się od rutynowego myślenia i wchodzi się w tryb metaforyzacji świata. Odległe pasma wpisane w przełęcze, nasunęły mi porównania do gotyckiej sztuki sakralnej.   Dzisiejszy podjazd na grzbiet Pasma Jaworzyny Krynickiej obrałem drogą przez Dolinę Feleczyńskiego Potoku. To jedna z niewielu dolin w tym paśmie która nigdy nie była zamieszkana.   Pierwszy punkt obserwacyjny wypadł na północno-zachodnim szczycie Wierchu nad Kamieniem. Młodnik za jakiś czas ograniczy widok. Las w tym miejscu, to jednak sprawa relatywnie świeża, ponieważ to teren dawnej Hali Roztockiej.   Na wschodzie rysują się szczyty Pogórza Dynowskiego. Pomiędzy Suchą Górą, a Kiczorą wystają wzgórza nad Gwoźnicą Górną