PODPRZEMYSKIE PODTATRZE

Polana pod Przemyślem z widokiem na Tatry? Choć brzmi to jak jakiś "chłyt materkingowy" jakiegoś dewelopera, który za ciężko wykopane bitcoiny stawia osiedle. To jednak wspomniana przed chwilą polana istnieje i jest jednym z dalszych punktów obserwacyjnych na Tatry we wschodniej części Polski. W dodatku jest najdalej na wschód położonym punktem na Pogórzach Karpackich z którego owe Tatry widać. Jest to też jedna z trudniejszych obserwacji, a to za sprawą widoczności tylko szczytowych partii trzech tatrzańskich szczytów i toru światła biegnącego nisko nad ziemią.

Polana znajduje się na północ od wsi Średnia, gdzie wznosi się grzbiet Bukowego Garbu i z jego zachodniego ramienia widać szczytowe partie trzech tatrzańskich gigantów: Łomnicy, Durnego i Lodowego Szczytu. Wierzchołek Bukowego Garbu jest oczywiście położony wyżej, ale udanie się tam nie skompensuje zasłonięcia widoku przez zalesiony grzbiet odchodzący na południe od Węgierskiej Góry.


 
Najlepszy punkt widokowy znajduje się na polanie tuż poniżej przekaźnika. Dobrym punktem orientacyjnym jest widoczna po prawej brzoza. Chwilę później przeniosę się bliżej tego drzewka.

 
Słońce już zbliża się do horyzontu. Jeszcze tylko kilka chwil...

 
I tarcza idealnie podświetla trzy tatrzańskie szczyty.

 
W pierwszych chwilach po zachodzie słońca, kontrast jest na tyle słaby, że niewiele widać. Lecz po chwili nieco wszystko się poprawia i znów jest co fotografować.

 
Po dłuższej chwili szczyty stają się bardziej wyraźnie i dodatkowo podniesione przez niestandardową refrakcję. Uwidocznił się także Mały Durny, tuż na prawo od Durnego.

 
Zmiana obrazu Tatr w przeciągu 16-tu minut.

 
Po chwili pojawiają się jeszcze cienie zmierzchowe.

 
Trudno powiedzieć co generuje te cienie. Prawdopodobnie nie są to już cienie Tatr, ale innych, położonych bardziej na południowy-zachód pasm w Karpatach.

 

Do tej chwili widok na Tatry ze Średniej uwieczniły trzy osoby. Poza mną są to: Bartosz Siedlecki (02.04.2016 r., 30.09.2018 r., 01.11.2019 r., 15.03.2020 r.) i Radosław Wierzbiński (29.10.2021 r.). Warto dodać, że na linii obserwacji rośnie też sporo lasu, przez co można przypuszczać, że za jakiś czas uwiecznienie tego widoku będzie niemożliwe.


 
Rzut obserwowanego obszaru.

 
Punkt obserwacyjny: Średnia; 407 m n.p.m. (49.8395 N 22.57419 E)
Data obserwacji: 31.10.2021
Największa odległość: Lodowy - 187 km.
Sprzęt fotograficzny: Pentax K-50 + Sigma 120-400 mm

Komentarze

  1. Bardzo ciekawa obserwacja, można powiedzieć, że ta możliwość obserwacji Tatr to taka "na krawędzi", ledwo do uwierzenia. U Bartka na blogu widać więcej szczytów, u Ciebie zjadła je refrakcja, czy byłeś w innym miejscu tej łąki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotografowaliśmy praktycznie z tego samego miejsca. Bartek stał nieco bliżej brzozy, którą dobrze widać na zdjęciach. Ja rozłożyłem statyw nieco bardziej w głębi łąki, ale na tej samej linii. Dzięki takiemu ustawieniu statywu, uzyskałem spektakularne zwiększoną wysokość punktu obserwacyjnego - tak mniej więcej 30 -50 centymetrów ;). Na tej miejscówce pozycja ma jednak spore znaczenie. Przesunięcie się kilka metrów w którymś kierunku sprawia, że Tatry znikną za lasem z boku, bądź za tym zza którego wystają.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TATRZAŃŚKA KUŹNIA DALEKOOBSERWACYJNA

ALPEJSKIE AKWARELE

SŁUPY SĘDZIWOJA - ZACHÓD